Blog Masterschool

07 wrzesień 2017
Nie możesz usiedzieć na miejscu? Przeczytaj jak Twój mózg lubi się uczyć.
Nie możesz usiedzieć na miejscu? Przeczytaj jak Twój mózg lubi się uczyć.

Święto państwowe, dzień wolny, 8.00 rano. Zimno, tylko 4 stopie na plusie. Asfalt trochę mokry i śliski, w nocy padało. Jakaś wariatka jeździ na rolkach. Ta wariatka to ja. Wczorajszego wieczoru koncert, dzisiaj kolejny. ADHD? Na pewno. Tylko, że ja mam już 34 lata. Dlaczego nie potrafię usiedzieć spokojnie na miejscu? Bo mój mózg tego nie chce, ciągle potrzebuje bodźców: dźwiękowych, wzrokowych i smakowych. Dlatego uwielbiam jeść i gotować. W nocy, zamiast spać, idę na rolki albo piekę tartę. Moi kursanci często mówią „Aga, you are crazy” (Jesteś szalona), a ja odbieram to jako komplement. Jeśli Ty także masz ADHD, witaj w klubie. Podpowiem Ci jak przekuć nadpobudliwość na szybką naukę języka angielskiego.

Lubisz muzykę? Śpiewaj angielskie piosenki i tańcz. Nawet jeśli nie umiesz. Zwłaszcza jeśli nie umiesz. Ruch jest bardzo pomocny w zapamiętywaniu.

Gdy uczysz się słówek, rysuj i bazgraj, na czymkolwiek. Weź szminkę i na łazienkowym lustrze napisz hasło motywacyjne po angielsku. Kup marker do tekstyliów i zrób to samo z koszulką, np. „Life is short. Eat dessert first” (Życie jest krótkie. Zjedz najpierw deser). Obok narysuj muffina albo ciasteczko. Gwarantuję, że już nigdy nie pomylisz deseru z pustynią (desert).

Speaking of desserts, jeśli lubisz eksperymentować w kuchni, zapisuj wymyślone przepisy po angielsku. Zrób zdjęcie gotowego przysmaku i dołącz angielski opis. Wrzuć na portal społecznościowy i czekaj na opinię znajomych. Wszyscy lubimy lajki!

Jeśli korzystasz z aplikacji sportowych, ustaw język aplikacji na angielski. Osobiście uwielbiam, gdy pani z mojej appki mówi do mnie „Go!” i podaje update mojego treningu.

Robisz listy spraw do załatwienia i grafik zajęć na lodówkę? Zrób je w języku angielskim, a po wypełnieniu zadania uśmiechnij się do siebie, powiedz „Check!” i zjedz ciastko w nagrodę. Przecież zasłużyłeś!

Zdarza Ci się przebierać nogami czekając na pociąg, samolot, lub koniec treningu karate Twoich dzieciaków? Moi kursanci z ulgą odpalają wtedy aplikację Szybki angielski na telefonach lub tabletach: klikają, a umysł jest zadowolony, bo nareszcie ma wyzwanie!

„Winter is coming…” Idzie zima… jak mawiają w popularnym serialu. Czas czytania książek pod kocem lub przy kominku. A także czas szaleństw na łyżwach, robienia orzełków na śniegu i bitew na śnieżki. Poproszę opcję numer 2. Do zobaczenia na lodowisku!

Agnieszka Bożek